Kim jest internauta?

W 2006 roku Time Magazine dokonał ciekawego wyboru na osobę roku. Tą osobą był „ty”, czyli bardziej konkretnie ludzie, którzy używają Internetu do pisania artykułów, publikowania filmów lub blogów i współtworzenia różnych grup internetowych. Zasadniczo „ty” odnosiło się do innego słowa, które stało się częściej używane w ciągu ostatnich kilku lat, „netizen”. Internauta to osoba, która staje się częścią i uczestniczy w większym społeczeństwie internetowym, które poza językiem uznaje niewiele granic. Słowo to pochodzi z połączenia terminów Internet i obywatel.

Internauci mogą przyczyniać się do określonych grup wokół ich zainteresowań, które mogą się znacznie różnić. Grupy użytkowników mogą mieć orientację polityczną, opierać się na zainteresowaniu fanów daną osobą, filmami lub książkami. Zazwyczaj są one specyficzne dla określonego tematu i są napędzane przez uczestnictwo internautów. Trudno byłoby sobie wyobrazić odnoszącą sukcesy grupę użytkowników lub blog, na którym nie odbywała się żadna dyskusja.

Internauci mogą również organizować grupę za pośrednictwem różnych zasobów internetowych, aby coś osiągnąć. W latach 1990. sieć informacji o zdrowiu dzieci (TCHIN) wykorzystywała udział użytkowników w Internecie i poza nim, aby złożyć petycję do gubernatorów każdego stanu o ogłoszenie 14 lutego Dniem Wiedzy o Wrodzonych Chorobach Serca. Ponieważ internauci należący do tej grupy pochodzili z całych Stanów Zjednoczonych, znalezienie osób do petycji w tej sprawie było dość łatwe. W ciągu roku lub dwóch większość stanów wydała proklamacje na dzień CHD 14 lutego. Ponieważ czasami proklamacje te musiały być ogłaszane co roku przez gubernatorów stanów, internauci z tego samego stanu współpracowali, aby co roku składać niezbędne petycje prawne.

Internauta nie zawsze musi osiągnąć coś wielkiego, ważnego lub ważnego. Niektóre trendy w grupach internetowych polegają na robieniu czegoś zupełnie niepoważnego. Na przykład, osobowość telewizyjna i prezenter komiksów, Stephen Colbert, wykorzystał swoich fanów w Internecie, aby umieścić swoje imię na różnych nowych budynkach lub nadać zagrożonym zwierzętom. Zarówno poprzez swój program, jak i swoją stronę internetową Colbert rozpoczyna różne kampanie, które zwykle odnoszą sukces i osiągają bardzo głupie cele.

Politycy z pewnością zdali sobie sprawę z potęgi Internetu w organizowaniu ludzi i nie znajdziesz wielu politycznych kandydatów na wyższe stanowiska, którzy nie mają znaczącej obecności w Internecie. Wykorzystują Internet do prowadzenia kampanii, wyjaśniania swojego stanowiska w różnych kwestiach, zbierania zainteresowanych internautów, proszenia ich o wolontariat i darowizny oraz powiadamiania ludzi o nadchodzących wydarzeniach. Internauta może być aktywnym uczestnikiem procesu politycznego w sposób niemożliwy do osiągnięcia, gdy większość kontaktów z osobami oddalonymi od siebie sprowadzała się do rozmów telefonicznych.

Dzisiaj to, co internauta wnosi do grupy, może być czytane i widziane przez znacznie większą grupę ludzi i może mieć wpływ. Witryny oceniające nowe blogi lub artykuły, takie jak Digg.com, pomagają innym osobom ocenić, które artykuły są najcenniejsze lub najważniejsze. To spore osiągnięcie dla internauty, aby stworzyć coś, co zostanie „okopane” przez wielu ludzi. Oznacza to, że wiele osób obejrzy dzieło tego internauty.
Internet został nazwany globalną społecznością i jest prawdą do tego stopnia, że ​​ludzie z różnych krajów mogą uczestniczyć w Internecie i być może osiągać cele globalne. Język i silne przekonania polityczne mogą podzielić globalną społeczność, ale w najlepszym przypadku Internet daje internautom możliwość pełniejszego bycia obywatelem świata, oprócz bycia obywatelem własnego kraju.