Wyrażenie „dead heat” to angielski idiom oznaczający zawody, w których remisuje dwóch lub więcej zawodników. Pochodzi z wyścigów konnych, ale od końca XX wieku jest używany w odniesieniu do remisu w każdym rodzaju wyścigu. Wiele książek i filmów używało tego powiedzenia jako tytułu.
„Dead heat” to termin techniczny wywodzący się z turniejów, w których te same konie ścigały się wielokrotnie. W wyścigach konnych, upał oznacza jeden wyścig o dowolnej długości. Pierwszy koń, który wygra określoną liczbę biegów, jest ogłaszany zwycięzcą wielu zawodów. Dla większości z nich remisy się nie liczą, więc każdy wyścig, który zakończył się remisem, nazywano dead heat.
Podobnym terminem wyścigowym jest fotofinisz. Zawodnicy są czasami tak blisko, że gołym okiem nie można stwierdzić, kto pierwszy przekroczył linię mety, więc właściciele toru robią zdjęcia na mecie, aby zobaczyć, kto przekroczył linię mety jako pierwszy. Wyścigi, które są zbyt blisko, aby można je było rozpoznać bez zdjęcia, nazywane są fotofiniami, ponieważ zdjęcie określa, kto ukończył jako pierwszy.
Ponieważ technologia rozwija szybsze kamery i bardziej precyzyjne czujniki, powiązania stały się niezwykle rzadkie. Jeśli nadal nie można tego stwierdzić, nawet na zdjęciach, to oficjalnie wyścig jest martwy. Czasami trzy konie będą remisować, co skutkuje potrójnym martwym upałem.
Poza światem wyścigów to zdanie zaczęło oznaczać bliską rywalizację. Ten rodzaj martwego ciepła może wystąpić w wyścigach pieszych, meczach pływackich i zawodach rowerowych. W sportach motorowych oficjalny remis jest prawie niemożliwy, ponieważ elektroniczne transpondery rejestrują finisz każdego samochodu z dokładnością do tysięcznej sekundy.
Bliskie wyścigi polityczne są również czasami nazywane dead heats, mimo że każda remis na urząd polityczny zostaje ostatecznie zerwany. Podczas kandydowania na prezydenta USA w 2000 roku George W. Bush i Al Gore byli w martwym punkcie dla prezydenta przez całą kampanię. Ostatecznie obaj kandydaci zdobyli około 48% głosów, ale Bush wygrał pięcioma głosami w kolegium elektorskim.
W kulturze popularnej wielu powieściopisarzy i scenarzystów zapożyczyło ten idiom na tytuł. Powieści pod tym tytułem to m.in. zagadka z 1984 r. autorstwa Lindy Barnes, horror Del Stone Jr. z 1996 r., zagadka z 2007 r. autorstwa Dicka Francisa oraz thriller polityczny z 2008 r. Joela C. Rosenberga. Ponadto dwa filmy mają wspólną nazwę „Dead Heat”, film akcji o zombie z 1988 roku z Treatem Williamsem i Joe Piscopo oraz komediowy film akcji z 2002 roku z Kieferem Sutherlandem.